Bożkowska kartka zaopatrzeniowa z 1946 roku.
Dziś nie będzie mowy o wielkich bitwach czy przełomowych datach. Dziś opowiemy o zwykłych przedmiotach, które zostały przekazane Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II w podziękowaniu za wszystko, co uczynił dla Polski i świata. Dary te ofiarowali bożkowianie, a dokładnie dwie zwykłe, a zarazem niezwykłe osoby.
Nasz Ojciec Święty na zawsze pozostanie wzorem patriotyzmu i człowieczeństwa. Był człowiekiem, który niestrudzenie zabiegał o pokój na świecie, jak i o pomyślność naszych małych ojczyzn. To właśnie za te wielkie czyny te dwie wyjątkowe dla naszej społeczności postaci postanowiły obdarować papieża osobistymi darami.
Płaskorzeźba "Święty Franciszek w otoczeniu zwierząt".
W 1997 roku Stanisław Szczypka obdarował Ojca Świętego płaskorzeźbą „Święty Franciszek w otoczeniu zwierząt”. Ta wyjątkowa rzeźba – jedyna, którą artysta zdecydował się wypuścić ze swoich rąk – trafiła prosto do papieskiej kolekcji. Mało istotne jest to, że przekazali ją leśnicy, a nie on sam. Najważniejsze, że zarówno pan Stanisław, jak i my wszyscy mogliśmy w ten sposób złożyć hołd Ojcu Świętemu.
Czy w sercu pana Szczypki pojawiła się nutka zazdrości, gdy papież otrzymał upominek od drugiego wybitnego mieszkańca Bożkowa? Nawet jeśli tak było, to z pewnością zniknęła bez śladu w momencie, gdy płaskorzeźba znalazła swoje miejsce w Watykanie.
W 1997 r. płaskorzeźba "Święty Franciszek w otoczeniu zwierząt" została przekazana przez leśników Ojcu Świętemu.
Józef Szczypka, brat Stanisława, napisał wiele ciekawych pozycji literackich, ale jedna z nich jest szczególnie ważna. W 1980 roku pisarz osobiście w Rzymie obdarował papieża Jana Pawła II swoją książką pt. „Droga do Rzymu”. Była to jego pierwsza publikacja poświęcona Ojcu Świętemu, która szybko zyskała miano niezwykle ważnego dzieła, zawierającego bogato ilustrowany szkic biograficzny przyszłego papieża.
Każdy z tych dwóch bohaterów oddał Papieżowi – w tym, co potrafił najlepiej – cząstkę własnego serca. Tych troje wielkich ludzi nie ma już dziś wśród nas, ale pamięć o nich pozostanie we mnie na zawsze.
Bo każdy dzień jest częścią historii !
Krzysztof Kręgielewski
P.S.
Artykuł został przedrukowany z mojej strony
na Facebooku - "Eckersdorf - Ciekawostki historyczne Bożkowa i okolic."
Uwaga
Macie w domu stare zdjęcia, na których w tle widać kawałek Bożkowa lub jego okolic? Może fragment domu, którego już nie ma? Zdjęcie ogródka przydomowego, gdzie rosło drzewo, które zostało wycięte dawno temu? A może dziadka w kapeluszu, babcię na ławce albo dzieci biegające przy pomniku? Dla Was to może zwykła, niepotrzebna już fotografia, a dla mnie to już bezcenny okruch historii.
Jeśli przechowujecie podobne zdjęcia albo inne przedmioty, gdzieś chowane na stryszkach czy szafach dajcie znać. Zbieram okruchy tej naszej przeszłości jak rozsypane puzzle, z których próbuję ułożyć obraz Bożkowa i jego okolic sprzed lat.
Świat bardzo szybko opróżnia się z opowieści jak i ludzi. Odchodzą one po cichu, bez śladu. Razem z nimi znika to, czego nie zdążyliśmy zapytać, zanotować, usłyszeć. Dlatego każde zdjęcie, każdy szczegół i każda rozmowa mają dziś ogromne znaczenie.
Jeśli w Waszych szufladach leżą fragmenty starego Bożkowa lub jego okolic dajcie znać. Przyjadę żeby zachować to co jeszcze nie zniknęło. A przy okazji możecie w ten sposób mnie poznać, pogadać, podzielić się historią, posłuchać i powspominać.